Ostatnio popularnymi wpisami są...

2010-04-01

Zero najbardziej erotyczną liczbą?

No nie stanął mi. Myślę, że dlatego, że nie spodziewałem się, że dziś mogłoby dojść do tego. Wiem, że faceci czekaliby tylko na taką sposobność, ale... Po prostu nie byłem przygotowany do tego. Ona całą sobą może doprowadzić krew do wrzenia i sprawić, że penis staje zwarty i gotowy. To, jak się zachowuje, a także to, jak wygląda jej ciało jest dla mnie esencją kobiecości - zarówno tej niewinnej, jak i drapieżnej.
No nie stanął mi. Ale się tym nie przejmuje, bo wiem, że przed nami jeszcze wiele razów. I tak, jak mówiłem jej, nie stanie było istotne, a samo przyzwyczajenie się do swoich ciał. Trzeba zaakceptować zarówno partnera, jak i (czy może - przede wszystkim) siebie. Dlatego zacząłem tłumaczyć jej wszystko powoli. Co więcej, sam nie byłem przygotowany do tej rozmowy, więc sam musiałem zaakceptować to, co mówiłem.
Tak, jak przypuszczałem, to nie był nasz pierwszy ani zerowy kontakt seksualny. Był to raczej "minus pierwszy raz". Niemniej byłem bardzo mile zaskoczony, że chciała doprowadzić zarówno do "zerówki", jak i "jedynki".

Teraz stoję. Nie, nie w ten sposób, tylko wyszedłem na dwór. Stoję więc na mrozie, mając na sobie jej zapach w mojej bluzie. Wiem, że nosiła ją, oddając dobrowolnie swoją woń, myślała o mnie, uśmiechała się, spała i ogólnie - żyła.
Również czuję, że żyję. Stoję więc w tej bluzie, czuję ją i nie boję się absolutnie niczego. Mógłbym przejść teraz przez piekło, zaliczając wszystkie jego kręgi a i tak bym się nie lękał. Bo wiem, że jest ona. A jeśli jest ona, jest sens istnienia.
Can’t hear the voice that whispers fears when my heart is pounding in my ears
All I see in my mind is not what I’ve left behind
But all the things I’ve been missing in that lost eon
Nie muszę też chyba dodawać, że nie zamierzam czekać by los decydowało za mnie, jak ma wyglądać moje życie?

Czy ja oszalałem? Czy ja naprawdę zadecydowałem, że za dwa-trzy lata chciałbym mieć dzieci? Zamknąć jakąkolwiek drogę ucieczki? Czegoś, co zawsze dawało mi komfort psychiczny?
Odpowiedź, na chwilę obecną brzmi "tak" i nie przewiduję zmian odnośnie tych pytań w przyszłości. Żadnej - ani tej bliskiej, ani odległej.

Dostałem zaproszenie do wizyty w ZOO. Mam jechać z nią i jej ojcem. Tym, który się wyprowadza. Mam poczucie dualności uczuć względem jego. Z jednej strony to miły i zabawny gość, ale... Opuszczanie Dziewczyny i jej matki uważam za błąd.Nie znam sprawy dogłębnie, ale to poczucie niepewności tego, jak powinienem się do niego zwracać i ustosunkować pewnie jeszcze nie raz będzie wracało do mnie.

PS. Udanego Prima Aprilis. ;)
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
♫ Skunk Anansie - Because of You

2010-03-24

Świat krawaciarzy?

Spotkaliśmy się wczoraj na chwilę. Czekałem, aż jej znajoma pójdzie i chociaż spóźniłem się do fryzjerki, która była opłacona, nie żałuję tego. Mogłem być przy niej, znów spojrzeć w oczy i cicho powiedzieć, że ją kocham. Ręce mi drżały, jakbym był jakimś dzieciakiem z podstawówki, ale niejako podobało mi się to uczucie.

Dziś odbyłem rozmowę o pracę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zacznę pracę od razu po świętach wielkanocnych. Oby Opatrzność dała mi szansę się wykazać i zarobić trochę kasy.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
♫ The Cure - Lovesong

gra_pozorow.jpg?

Wchodzę na portal społecznościowy. Jej zdjęcia z imprez. Paręnaście minut później kolejna dawka uśmiechniętych twarzy, wygłupów, szaleństw na parkiecie.
Nie skłamię, jeśli powiem, że codziennie widzę takie dawki podawane dla ludzi przez nią. I tylko zastanawiam się - jak bardzo musi być smutna i zdesperowana, żeby w coś takiego się bawić?
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
♫ Pink - Funhouse

2010-03-23

Skóra i kości?

Targają mną obawy odnośnie cielesności.
Brzmi to idiotycznie?
Po części jest to związane z moimi przypadłościami skóry. Wstydzę się swojej choroby. Ale to jeszcze nic...
Po części jest to związane z typowymi dla mężczyzn strachem przed niezdolnością do wykazania się. Mam być przecież sprawny 24/7, rżnąć/pieścić trzy godziny non-stop, recytować przy tym wiersze i gotować przepyszną kolację, żeby można było się posilić "po". Ale to też jeszcze nic.
Po części jest to związane z faktem, że jestem facetem. Co w tym złego? Kiedy do władzy dochodzi penis, rozum ustaje i nie myśli się o rozważaniach filozoficznych, albo o tym, czy uczucia są z natury krystalicznie czyste. Nie oznacza to, że nie obchodzi mnie to wcale. Wręcz przeciwnie, zawsze jestem skory do rozmów...
Kobiety tego nie zrozumieją, bo dla nich wszystko jest złożone.
Faceci też tego nie zrozumieją, bo najczęściej mają to w dupie.
No i weź tu człowieku bądź sobą...
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
♫ Celldweller - Eon

2010-03-22

Na czym to ja...?

Cholera jasna! Zbierałem się do pisania tak długo, że w końcu połowę rzeczy, która zdawała mi się istotna zagubiła się (prawdopodobnie bezpowrotnie) w odmętach pamięci.
Cholera!

... bo kiedy jestem z nią, kiedy dotykam jej ciała, błądzę po piersiach i podbrzuszu, czuję mimowolne drżenie. Na szczęście zazwyczaj udaje mi się je opanować...

NOTE TO SELF: OGARNIJ SIĘ! Przecież wiem, że takie bycie mało aktywnym może ją wprowadzić w błędne mniemanie o nas. Tym bardziej, że chcę być obok niej i uwielbiam nasze rozmowy.

... i czasami jednak czuję pewną niemoc, której nie potrafię przezwyciężyć i która rzutuje dosłownie na wszystko. Nawet, jeśli chciałbym coś zrobić, boję się, że i tak wszystko spieprzę...

Ostatni, słyszysz mnie? Jak mogę ją przezwyciężyć ostatecznie? I czy to jest możliwe? Czy raczej jestem skazany na wieczną walkę wewnątrz siebie?

Nie wiem już, co napisać...
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
♫ N/A